brak czasu na używanie przedmiotów
21 listopada, 2010, Autor: lukeJak mnie wkurwia brak czasu na używanie przedmiotów, ktore zawsze chciało sie mieć, a które jak już się je zdobyło to leżą i się kurwa kurzą, bo człowiek nie ma czasu na ich używanie, lub kurwa ochoty, bo w poniedziałek musi iść zapierdalać do roboty, która wysysa ostatnią krople krwi i ostatnią kroplę czlowieczeństwa.
Tak więc zawsze chcialem mieć wykrywacz do metalu, gdyż od dziecka pasjonowało mnie rycie w ziemi, wykopałem od chuja nabojów karabinowych, trzy granaty a nawet niemiecki krzyż żelazny – wszystko to bez wykrywacza.
A jak już wykrywacz nabyłem – amerykański drogi – to kurwa nie miałem czasu z nim wyjść w teren, wylazłem do ogródka, bo blisko i wykopałem trzy skurwiale centy, łyżkę ze stali nierdzewnej i słupek do płotu kurwa i jebłem wykrywacz w kąt, a jak przyszła bieda to go sprzedałem.
Po roku kupiłem następny wykrywacz i już z nim nigdzie nie wyszedłem.
Korzystajac z uroków amerykańskiej demokracji nabyłem sobie karabin i co leży za telewizorem, bo na najbliższą strzelnicę mam godzinkę jazdy i huk tam kurewny a ja na starość polubilem ciszę.
Kupiłem sobie radiostacje do podsłuchiwania policji i co leży, bo mi się nie chce bateri zmienić, a o wciśnięciu guzika power to mogę tylko pomarzyć.
I takich gratów mam jeszcze wiele i kurwa nie mam czasu ich używać, bo tylko zapierdalam w robocie po 10 godzin lub dłużej i jak jestem na chacie to mi się już tylko spać chce lub napierdolić piwem.
Otwieracz do butelek jest w kuchni – daleko – więc otwieram piwo o regał metalowy z IKEA’i, bo po chuj marnować czas na wycieczki do kuchni.
W świecie konsumpcji chyba tylko chodzi o to, żeby rzeczy kupować a ich nie używać a poźniej je wypierdolić na śmietnik i kupić nowszy model i dalej go nie używać.
Kurwa to po chuj to wszystko kupować, ano po to, że kurwa człowiek sobie wyobraża, że kiedyś będzie miał czas i będzie mógł zrealizować wszystko co chciał, ale na to kurwa się nie zanosi, chyba, że na emeryturze, której kurwa i tak nie dożyję, bo średnia wieku osobników męskich w mojej rodzinie wynosi 58,5 roku – trzy zawały robią swoje.
Kurwa co za życie, jak kurwa Madrycie.
P.S. i wkurwia mnie kumpel za ścianą, który w Ameryce puszcza sobie kurwa disco polo na cały regulator i mam nadzieję, że to przeczyta , bo wie że pisuję na megawkurwie, kurwa jego mać – miała matka syna, syna jedynego….
P.S. 2# a drugi kumpel mnie zaprosił dwa lata temu na przyjar i też kurwa nie mam czasu go nawiedzić, a mieszka pół godziny ode mnie
Tagi: brak pierdolonego czasu
Kategoria ŻycieKomentarzy: 13 do “brak czasu na używanie przedmiotów”
Napisz komentarz
Musisz być zalogowany żeby móc komentować.


(oceniano 6 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
21 listopada, 2010 o godzinie 19:46
cała jego ciężka praca wszystko było chuja warte… bo i tak powąchamy ziemie…
21 listopada, 2010 o godzinie 19:49
to po chuj żyć ? – chyba tylko, żeby podatki płacić i sie wkurwiać
21 listopada, 2010 o godzinie 19:54
no i czasami się najebać
21 listopada, 2010 o godzinie 19:57
nawet mi nie gadaj – wczoraj przygazowałem i jeszcze do normalności dojść nie mogę
21 listopada, 2010 o godzinie 20:00
no ja kurwa też i jeszcze nic nie jadłem bo pawiami od południa rzucam kurwa nie jest dobrze
21 listopada, 2010 o godzinie 20:03
“bo pić to trzeba umić” cha cha cha – ja zaraz po konsumpcji łykam pięć rapacholinów – działa zajebiście na żołądek, ale łeb kurwi niemiłosiernie – to na to łykam dwa advile i jedna aspirynę i po trzech godzinach wraca mi miłość do nikotyny, bo jak mam kaca to jestem wrogiem papierosów – cha cha cha
21 listopada, 2010 o godzinie 20:09
C9H13N+C2H5OH nic dobrego nie wróży na drugi dzień xD
21 listopada, 2010 o godzinie 20:12
ja z chemii teoretycznej nie byłem najlepszy, lepiej mi szla praktyka, a tak z innej beczki to Ameryka sprzyja lekomanii – jakie tu maja cudowne tabletki, syrop na kaszalek prawie jak metaamfetamina, a najlepsze są tabletki na zatoki – dwie tablety + jedno piwo = zgon totalny
21 listopada, 2010 o godzinie 20:14
zjazd amfetaminowy to rzecz zaiste okrutna…
22 listopada, 2010 o godzinie 14:50
E tam: już Ci dawno mówię – nie pierdol a wracaj chłopie, a Ty ciągle nie wierzysz, że ze swojej roboty tu wyżyjesz.
23 listopada, 2010 o godzinie 00:11
no kurwa chyba mnie wzrok zawodzi – kto a kto to ?
chuja nie wracam – teraz to ja jestem światowiec, a jak wrócę to będę repatryjant – czy jakoś tak
23 listopada, 2010 o godzinie 18:56
To już lepiej ci będzie w pierdolonej Wielkiej Brytani za te jebane Funty
1dolar-3 złote
1 funt-5.80 złotych
Ja bym do AMeryki za chuja nie pojechał
24 listopada, 2010 o godzinie 00:55
ale ja nie trawię angielskiego akcentu – angole pierdolą jakby sie wysrać nie mogli to już wolę siedzieć tutaj z dziadostwem z Łomży