w obronie Żydów

7 listopada, 2010, Autor: luke

Zacznę tak, 10 lat temu bym takiego czegoś nie napisał, ale pobyt na emigracji otworzył mi oczy na na problem Polski, jako kraju zakłamanego, zakompleksionego, żyjącego traumatyczna przeszłością. I dlatego stwierdzam, że każdy Polak powinien wyjechać na jakiś czas z Polski, żeby poznać inną kulturę, inne religie, inny świat.
Polska mentalność nie zmieni się do czasu, do kiedy myśl statystycznego Kowalskiego nie nie wypłynie na szersze wody niż droga do parafialnego kościoła.
I zadam tym wszystkim, którzy nie dopuszczają słowa krytyki na religię katolicką jedno pytanie : Czy spytaliście się kiedykolwiek przedstawiciela innej religii co sądzi na temat katolicyzmu? Prawdopodobnie nie, a szkoda.
Ja osobiście zapytałem się Żyda – straszne słowo dla Polaka, co sądzi o religii katolickiej.
Oczywiście odpowiedział mi, ze każdy ma prawo wierzyć w co uważa i tym podobne ogładzone komunały. Postanowiłem podgrzać nieco atmosferę i zapytać o Jezusa.
I tu Żyd się stropił, ale zadał mi takie pytanie: A co zrobiliby katolicy np. w Polsce, gdyby teraz objawil się nowy prawdziwy Mesjasz i powiedział, przepraszam bardzo, Jezus to przeszłość, wdrażam nową religię? I tu mi zabił klina, bo jestem na 100% pewny, a zwłaszcza po wydarzeniach krzyżowych, że ten człowiek – Mesjasz zginąłby szybciej i tragiczniej niż swego czasu Jezus.
Judaizm to religia o ponad 5000 letniej tradycji, chrześcijaństwo ma raptem 2000 lat, a w Polsce niewiele więcej niż 1000, i nie chodzi mi o to, że im coś starsze tym lepsze, chodzi o to, że Jezus spowodował rewolucję i słono za to zapłacił, bo taka cena za to co zrobił obowiązywała w jego czasach i takie było prawo, ale gdyby nie ta rewolucja, to 99,7% Polaków nie miałoby w co wierzyć. Zakładając, że Żydzi nie zabiliby Jezusa, można stwierdzić, że nie zostałby on tak popularny, a jego teorie owszem znalazłyby grono zwolenników i to wszystko.
Teraz przytoczę przykład naukowy – W Poznaniu na UAM wykłada słynny teolog ; profesor Tomasz Polak – przez kilkadziesiąt lat był on księdzem, i prowadził badania nad życiem Jezusa. I doszedł do wniosku, że Jezus faktycznie żył, był bardzo dobrym człowiekiem itd. jednakże nie był synem bożym, a religię i cały późniejszy kult dorobili do tej historii ludzie, którzy bardzo mocno chcieli wierzyć w Jezusa jako syna bożego.
I to są fakty i faktem jest też, że profesor Tomasz Polak przestał być księdzem.
I teraz mam pytanie : Czy profesor Polak, który spędził na badaniu życia Jezusa kilkadziesiąt lat, i który miał dostęp do dokumentów i faktów, których przeciętny proboszcz na oczy nie widział, zna sprawę lepiej niż ten przeciętny proboszcz, który co roku klepie te same formułki, bo tak go nauczyli w seminarium?
Moim zdaniem TAK, a przeciętny proboszcz dalej będzie klepał swoje formułki i jego parafianie też, gdyż ci ludzie nie dopuszczają do siebie myśli, że mogą żyć w błędzie, bo gdyby to co twierdzi profesor Polak było prawdą to by im się świat zawalił, a innej prawdy niż ta dozowana co niedziele na mszy nie uznają.
I zaraz odezwą się głosy, że kogoś obrażam – nie obrażam ja przytaczam swój punkt widzenia, a że jest inny – cóż mam prawo się wypowiedzieć, ale wkurwia mnie to, że jeżeli ktoś myśli inaczej niż katolik to zaraz zostaje puszczona zasłona dymna w postaci sloganów : obrażasz mnie, obrażasz moje uczucia religijne itp.
To ja na to mogę powiedzieć, że jak w TV puszczają papieża,albo że jak przez moje podwórko popierdala procesja na Boże Ciało i hałasuje i śmieci, to fakty te obrażają moje uczucia ateistyczne do kurwy nędzy. Powiem tak : szanujmy się, niech ateista uszanuje wierzących i niech wierzący uszanują ateistów, a nie na siłę wypychają ich na margines społeczeństwa, gdyż są odmieńcami, postępują wbrew tradycji itp.
Teraz będzie o Żydach.
W Ameryce słowo Żyd oznacza przynależność religijną, bądź narodowość. W Polsce słowo Żyd jest obelgą – jak ktoś powie do drugiego „ty chuju” – norma, ale jak ktoś powie ‘ty Żydzie” to zaczynają się prać po ryjach – byłem świadkiem takiej sceny.
Owszem ja też na Żyda powiedziałem to czy tamto, ale czy Wy na swojego polskiego pracodawce nie narzekacie?
A najwięcej w Ameryce pomógł mi właśnie Żyd – ratował mnie z rożnych opresji – BEZINTERESOWNIE!!!
W każdym narodzie trafiają sie chuje, są dobrzy Polacy, są źli Polacy, są dobrzy Żydzi i źli Żydzi.
Ktoś może zarzucić, że Żydzi rządzą światem finansów, a wiecie dlaczego; bo się umieją, w przeciwieństwie do Polaków, dogadać, a u nas każdą firmę, każdą kurwa fabrykę trzeba sprzedać w obce ręce – więc o co te pretensje, że nie umiemy inwestować, zarządzać czy po prostu dogadać się i sobie pomóc.
I to mnie właśnie wkurwia, że na emigracji rodacy mi raczej zaszkodzili, a pomógł mi Żyd i klapy mi z oczu spadły, bo Żydzi to normalni ludzie, potrafią się bawić, jak trzeba potrafią przyjarzyć, Mel Gibson – katolik, który zrobił film Pasja, ruchał ruskie dziwki i mało że nie zabił nożem swojej żony po pijaku. Wkurwia mnie ta obłuda.
Ludzie bądźcie tolerancyjni, ale zdaje się, że Marx miał rację: “religia to opium dla ludu” – więc idźcie na detox.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 7 raz(y), średnia ocen: 8,71 na 10)
Loading ... Loading ...
Lubisz to, kurwa?!

Tagi:

Kategoria Religia

Komentarzy: 12 do “w obronie Żydów”

  1.  prywatnyKat pisze:
    7 listopada, 2010 o godzinie 19:45

    Każdy myślący człowiek zauważa błędy i wypaczenia religii. W czasach jakich żyjemy, w dobie nauki, postępu nie ma miejsca na jakąkolwiek religię. Wszystko to jest tak oczywistym zakłamaniem, że trudno mi uwierzyć, że ktokolwiek próbuje podważać fundamenty nauki, która jest naszym jedynym “bogiem” i kultywować swoje prostackie wyimaginowane wierzenia praktykowane od tysięcy lat pogańskie zabobony. ŚMIESZY MNIE TO CAŁE OGŁUPIENIE!

  2.  Bergamo pisze:
    7 listopada, 2010 o godzinie 19:48

    Przykład prof. Polaka jest doskonałym symbolem zatęchłej atmosferki w PL – zmienił wydział, zmienił nazwisko, a jak by mogli to by mu profesurę zabrali, poznałam go kilka lat temu i nadziwić się nie mogłam co taki przytomny człowiek robi w koloratce.
    P.S. A jak wyli kiedyś pod moim oknem, w ramach swoich kurwa “tradycji” błąkania się ze stołem po osiedlu, wystawiłam głośniki na parapet i zapierdoliłam im moją tradycją w postaci Slayera na full pizdę.

  3.  luke pisze:
    7 listopada, 2010 o godzinie 19:55

    Bergamo, bo prawda w oczy kole i to jest problem, ludzie nie idą w stronę prawdy, ale lecą jak muchy do – nie powiem czego

  4.  prywatnyKat pisze:
    7 listopada, 2010 o godzinie 20:01

    Temat jest rzeką, bo pomijając zaściankową katolicką Polskę spójrzmy na kraje bliskiego wschodu. Tam to wszystko stoi w miejscu od jakiś pięciuset lat. Kobiety traktowane jak bydło w kominiarkach, szafoty, religijna propaganda terroryzująca i nakazująca wiarę pod groźbą śmierci. To mnie przeraża i wkurwia, że ogłupiona religią tłuszcza nie widzi, że to jest zwykła manipulacja, nauczana, wpajana od najmłodszych lat pierdolona propaganda…

  5.  luke pisze:
    7 listopada, 2010 o godzinie 20:12

    Kacie – a wojny na świecie jakie mają podłoże – tłum jest głupi, a ogłupiony tłum jest podatny na wszelkie sugestie

  6.  HrabiaOlaf pisze:
    7 listopada, 2010 o godzinie 20:38

    To jest wkurw na religię, żydów czy na kogo? :D

    Luke: odpowiedź na twoje pytanie: “Czy spytaliście się kiedykolwiek przedstawiciela innej religii co sądzi na temat katolicyzmu?”
    Eeee? A po co? Co mnie obchodzi co myśli o mnie Buddysta, Żyd, czy Muzułmanin? Ja o nich myślę dobrze, może oni o mnie też?

    “I zaraz odezwą się głosy, że kogoś obrażam – nie obrażam ja przytaczam swój punkt widzenia, a że jest inny – cóż mam prawo się wypowiedzieć, ale wkurwia mnie to, że jeżeli ktoś myśli inaczej niż katolik to zaraz zostaje puszczona zasłona dymna w postaci sloganów : obrażasz mnie, obrażasz moje uczucia religijne itp.”

    Teraz odnośnie tego…Tzn, ja nie rozumiem trochę waszego oburzenia. Jestem katolikiem i tylu postów na temat religii ilu się tu naczytałem to ze świecą szukać. Natomiast nigdy nie oburzyłem się, nie powiedziałem, że ktoś mnie obraża i nie widziałem, żeby ktoś zawzięcie tego bronił… To trochę przypomina takie kontrolowane prowokowanie :) Dlaczego więc takie uogólnianie? Może nigdy nie spotkałeś katolika prawdziwego, tylko samych fanatyków? No, ale to też trzeba przecież nazwać…
    Także mnie ten post nie obraża. Jestem za to fanem South Parku i bardzo podoba mi się odcinek w którym tłum ludzi stoi w piekle, oburzony, i pyta szatana co się stało, że są tutaj,a nie w niebie, a szatan odpowiada: Bardzo mi przykro, ale to Mormoni trafnie wytypowali i to oni są w niebie :)
    Także myślę, że każdy może wierzyć w co chce, kto wie, może po śmierci spotkamy nawet Anubisa? A katolików proszę nie przyrównywać do fanatyków, bo to jest nadużycie. To tak jak ja bym Ciebie, Luke zrównał z tą dziką emigracją wyspiarską, z tym oszołomstwem, które tam jedzie i wpierdala zupki chińskie tylko po to, żeby zaoszczędzić dwa funty…no nie można tak.
    Pozdrawiam, zupełnie nie oburzony, katolicko! :)

  7.  prywatnyKat pisze:
    7 listopada, 2010 o godzinie 20:44

    heh i pomyśleć ilu wybitnych ludzi typu Galileusz i Kopernik nie mogli głosić swoich odkryć przez skurwiałą religię, zacofanie i zaściankowość, bo kurwy już wtedy czuły się zagrożone, dlatego kurwa wszyscy katole nie pierdolcie mi tu o urazach bo kurwa mam was dość, albo kurwa się ogarniecie i przystosujecie do nauki, albo wypierdalajcie ze swoimi zabobonami i krzyrzami do średniowiecza!

  8.  luke pisze:
    7 listopada, 2010 o godzinie 20:49

    HrabioOlafie – moja skromna uwaga o obrażaniu dotyczyła artykułu kolegi prywatnyKat – gdzie w komentarzach odezwały się głosy o obrażaniu – a w moim artykule dałem tym głosom odpowiedź – mnie możesz nazwać starą łysą kurwą i też się nie obrażę – jako artysta nie zaprzątam sobie umysłu takimi drobiazgami, a zupki chinskie lubię a mój post zamieściłem, żeby sprawdzić na ile kulturalnie mogę wyrazić swoja opinie tak by wlłaśnie sie nikt nie obraził…

  9.  prywatnyKat pisze:
    7 listopada, 2010 o godzinie 21:02

    To samo się tyczy wszelakiego innego religijnego gówna, skoro kurwa czujecie się urażeni, to się kurwa czujcie i bardzo dobrze. To jest mój pogląd i chuj wam do tego, to się wam katole utarło, że to temat tabu i na waszą religię chuja ręki nie można podnieść! Pierdoli mnie to, na każdym kroku jako małolat byłem wytykany, (pisałem o tym nie dawno) i mam to w dupie, jako ateista postrzegam każdą religię jako filozofię, ale polski katolicyzm jest dla mnie pierdoloną sektą!

  10.  HrabiaOlaf pisze:
    7 listopada, 2010 o godzinie 21:05

    Ale ja bym się nawet nie obraził za obrzydliwego, znędzniałego katola. Tylko mnie wkurza to uogólnianie własnie. Znajdzie się zawsze parę świętojebliwych i potem to rzutuje na wszystkich katoli…Także z moje strony Peace and Love, artysto xD

  11.  luke pisze:
    7 listopada, 2010 o godzinie 21:11

    Hrabio – szacun – ale musiałem uogólnić, bo jakbym przypierdolilł w szczegółach i soczyście to Admin by mi to wyjebał i jakbym podał imiona i nazwiska – mnie chodziło tylko o naświetlenie, że sprawę mozna rozpatrywać pod różnym kątem i nie trzeba sie zaraz obrażać – tak jak w komach do artykułu kata

  12.  Bergamo pisze:
    7 listopada, 2010 o godzinie 21:32

    Hrabio my tylko wylewamy swe frustracje, by wrzodów nie mieć… a bodźce negatywne pojawiają się 24h na dobę, i jak tu kurwicy nie dostać

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.