Paradoks Ryśka

5 sierpnia, 2010, Autor:

Wracam więc do artukułu naszego kolegi redakcyjnego Ryszarda pt. „wkurwiajace wkurwy”.
Doszedłem do następujących wniosków:
1) wkurwienia nie da sie uniknąć
2) wkurwienie jest solą życia
3) wkurwienie może być pewna formą sadomasochizmu.

A teraz będzie tło poglądowe do pkt 1.
Bylem ostatnio w Nowym Jorku, bo musiałem coś załatwić w tzw. polskiej dzielnicy. Jak zobaczyłem ryje na ulicy to już się wkurwiłem.
Później postanowiłem spożyć obiad w Polskiej restauracji – design mają jak w stołówce pracowniczej za ciężkiej komuny, żarcie mają niezłe.
W stołówce owej napatoczyłem się na stare, brzydkie i grube niewiasty z Polski spożywające schabowe. Niewiasty owe były solidnych rozmiarów a ubrane były jak kurwa z wiejskiego kurwa odpustu – przypominały ruskie czołgi obleczone w syntetyczne kwieciste tkaniny – w skrócie bluzki i kiecki z których możnaby było uszyć kilka spadochronów.
W takich sytuacjach zastanawiam sie zawsze, czy te kurwa baby nie mogą ubrać sie normalnie i na poziomie gdyż ciuchów tutaj dostatek i po przystępnych cenach, a jedyne co mi do głowy przychodzi to to, że te babska importują te ciuchy z Polski ze stadionu od ruskich, żeby podtrzymać tradycję i siać wiochę na calym świecie….
To jednakże nie było najgorsze, najgorszy był ryczący po polsku telewizor w kącie transmitujacy „wojnę o krzyż”. Usiadłem dupą do telewizora i wyrazilem na głos niechęć do transmitowanego programu.
Propisowskie niewiasty mało nie zabily mnie wzrokiem.
Siedząc dupą do telewizora miałem widok na amerykańskiego konsumenta, który zawitał do tej światyni pierogów i kotletów.
Nieszczęśnik ów gapił się w telewizor a zdumienie jego porównać można bylo tylko do sytuacji w której ufo wylądowało by mu w zupie.
Chuj mu w dupę zachciało mu się polskiego żarcia to i miał polską tv w najzacniejszej postaci.
I tu dochodzę do paradoksu Ryśka.
Jak zobaczyłem to całe gówno to wiadomo, że byłem wkurwiony, czyli powinienem opuścić jaknajszybciej lokal i zapomnieć, z drugiej strony jakbym się tam nie najadł to bym był wkurwiony, bo bym był głodny.
Wkurwienia nie da sie uniknąć. Dodam tylko, że w okolicy były same polskie knajpy i do której bym nie wstąpiło nie obyłoby się bez emocji.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 7 raz(y), średnia ocen: 8,14 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Tagi:

Kategoria Niewkurw

komentarzy 13 do “Paradoks Ryśka”

  1.  ASPIRYNA pisze:
    5 sierpnia, 2010 o godzinie 20:56

    A ja myślałem czytając to że ty byłeś naprawdę w Ameryce!

  2.  luke pisze:
    5 sierpnia, 2010 o godzinie 22:55

    Aspiryna, a gdzie ja niby kurwa jestem ???

  3.  ASPIRYNA pisze:
    5 sierpnia, 2010 o godzinie 23:18

    A skąd ja mogę wiedzieć gdzie ty kurwa teraz jesteś nie sypiam z tobą przecież no nie!:))))

  4.  luke pisze:
    5 sierpnia, 2010 o godzinie 23:27

    chuj z tym – to co opisaem zdarzyło się dwa dni temu w NY – nie ważne – nastepnym razem napiszę coś na temat problemów gastrycznych, zepsutych wibratorów, i zasłoniętych cycków w internecie, bo widzę, że tego typu artykuły wywołują prawdziwą euforię na tym forum – kurwa

  5.  HrabiaOlaf pisze:
    6 sierpnia, 2010 o godzinie 12:34

    A tam, kurwa, rzygać się chce jak czytam o srakach owsikach i podobnych. Luke – wykaż się jednak asertywnością…

  6.  ASPIRYNA pisze:
    6 sierpnia, 2010 o godzinie 16:02

    Eejjj no coś ty…

  7.  Bergamo pisze:
    6 sierpnia, 2010 o godzinie 16:10

    Nie marudź luke, mi się post podoba ;p

  8.  luke pisze:
    6 sierpnia, 2010 o godzinie 18:03

    Olafie to taki ponury żart był – Bergamo marudzę bom chory, a każdy chłop jak chory to marudzi, takie już nasze prawo, ale dziękuję za wsparcie.

  9.  Kircia pisze:
    6 sierpnia, 2010 o godzinie 18:36

    Ja napiszę tyle. Bardzo się cieszę, że Rysiek wyraził swoją opinię, ponieważ zawsze coś można zmienić na tej stronce. Jednak gdyby wszystkich każde posty (wkurwy) denerwowały to by stronka padła.

  10.  Silver pisze:
    7 sierpnia, 2010 o godzinie 02:29

    do mnie pijesz bydlaku? ;P
    (w kosmos)

  11.  luke pisze:
    7 sierpnia, 2010 o godzinie 03:48

    Silver – ja pijam tylko do lustra – i jeszcze się nigdy z tym z lustra nie pokłóciłem – mamy podobne poglądy – cha cha cha

  12.  Silver pisze:
    8 sierpnia, 2010 o godzinie 19:20

    też kiedyś tak piłem ale zawsze mi się wydawało że robi mnie w chuja i pije więcej….

  13.  luke pisze:
    9 sierpnia, 2010 o godzinie 02:14

    Silver – o do chuja muszę następnym razem kamerę nastawić, bo może jak idę się wylać to ten z lustra se polewa nadliczbowo …??? !!!!

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.