Wkurw na kredyt

28 sierpnia, 2015, Autor:  

Kurwa !! Wkurwiają mnie kredyty i to, ile trzeba oddać $ do banków. Przykłady ? Proszę bardzo. Kolega wziął 170 tys. na mieszkanie na 30 lat i do oddania ma…. 374 tys. Drugi wziął coś koło 300 tys. na 25 lat, a do oddania ma ponad 500 tys. Czujecie mieć pół bańki długu ???!!!

Kurwa, z jednej strony ich rozumiem, bo ileż można mieszkać z rodzicami, ale z drugiej czy te kredyty muszą być aż tak drogie ? Czy za pożyczenie tych 170 tys. nie można by było oddać np. 250 tys.? Czy banki muszą być aż tak zachłanne ?

Niech chłopy zachorują lub stracą robotę….Albo im bank zabierze mieszkania, albo spłacać je będą jeszcze ich dzieci. Teraz spłaca się fajnie, bo jest zdrowie, jest praca. Ale koło 50-tki zazwyczaj ludzie zaczynają chorować, słabną, mało kto w tym wieku godnie zarabia. I wtedy zacznie się jazda. Tak ok. roku 2030-2040 może być ciekawie…In minus oczywiście.

Pojebane to wszystko….

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 2 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading ... Loading ...

Zgred

19 sierpnia, 2015, Autor:  

Właśnie na kurwie wróciłem do domu i piszę to, żeby zaraz nie wrócić i nie zapierdolić komuś gonga w czajnik. Aż się trzęsę.

Otóż jak pisałem ostatnio mam zmieniony cylinder w silniku i trzeba go dotrzeć. Z tego powodu nie mogę jeździć szybko, a dodatkowo po niedawnym wypadku mam sporo do doregulowania w osprzęcie.
Jechałem z działki, kiedy okazało się, że muszę zmienić ustawienie w gaźniku, bo pojazd nie chciał jechać, więc zjechałem na dróżkę rowerową połączoną z chodnikiem i sobie tam jechałem dosłownie pierdolone 10 na godzinę zatrzymując się co jakieś 30 metrów na regulacje. W pewnym momencie zatrzymuje mnie jakiś dziadek tarasując całą drogę sobą, patykiem i psem na smyczy. Krzyczy do mnie: „STOP!” Ja, pewien że to jakiś znajomy i coś tam chce pogadać, zatrzymuję się, a ten z sapami, że co to kurwa ja robię na drodze rowerowej jak on z psem idzie. Mówię mu, że mam awarię i w tym tempie z postojami nie mogę też jechać po drodze publicznej, a przecież jadę powolutku i uważnie. On nadal swoje, po czym zaczął stukać badylem w mój skuter. Wtedy powoli zacząłem się gotować w środku, bo co ten chuj robi z moją maszyną. Mówię mu, że ma przestać, bo narusza moją przestrzeń osobistą, po czym on mówi, że mi zaraz wpierdoli i mam nie cwaniakować. Grozi mi też policją. Mówię mu na to, że mogę zadzwonić na policję, to zapłacę te 50 złotych mandatu, a jego oskarżę o groźby i niszczenie mienia. Nie zrobiło to na nim wrażenia, a na dodatek przypomniało mi się, że kurwa nie mam telefonu. Potem kilka razy stuknął badylem w mój kask, a wtedy to już mnie chuj strzelił i miałem zamiar mu zabrał ten patyk i wsadzić w dupę, lecz schodząc ze skutera niestety mi się kurwa boleśnie przypomniało, że zbyt sprawny fizycznie to teraz nie jestem, więc po prostu wsiadłem i pojechałem w chuj.
Jak go jeszcze raz zobaczę (a zobaczę, bo mieszka koło mojej działki) z tym jebanym kundlem i będzie sapał o cokolwiek, to naprawdę go stuknę porządnie po łbie kijaszkiem kurwa jego mać, tylko solidniejszym.

Pewnie nie udało mi się oddać pełnej wkurwialności tej sytuacji. Kurwa wierzcie mi, że jestem naprawdę ugodowym człowiekiem, ale zaraz mnie ciśnienie rozjebie na kawałki.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 4 raz(y), średnia ocen: 9,75 na 10)
Loading ... Loading ...
Tagi: , , ,

Zjebolandia

18 sierpnia, 2015, Autor:  

Na ścianie wkurwień skrobnąłem co nieco na ten temat, ale ciśnienie ze mnie nie zeszło, więc jest wkurw.
Otóż wczoraj rano odebrałem skuter z warsztatu – zmiana cylindra na większy, abym mógł zapierdalać z prędkością światła (czyt. 80/h) po bezkresnych szosach naszej ojczyzny.
Czekałem na to długo, zbierałem hajs, zapracowałem sobie sporo. Faktycznie, jeździł zajebiście, taki motocykl dla nowych w tej dziedzinie. Poskładałem wszystko do kupy, napociłem się, żeby wyglądał przekurwazajebiście, po czym dumny wyjechałem na drogę publiczną.  W pełni świadom osiągów tego potwora rozpędziłem się do potężnych 30 km/h i wlokłem się za jakimś SUVem od Hyundaia prosto nad wodę.
[tu zastosuję onomatopeję, aby wyrazić to, co się stało w ciągu najbiższych dwóch sekund]
PISK! JEB! SZRRRRRRRR KHHHHHH! KUUUURWAAA!
Jebaniec z Hyundaia w kolorze bladego gówna postanowił na środku pierdolonej drogi, w środku pierdolonego miasta zaciągnąć pierdolony ręczny i wszystkie hamulce, które miał pod ręką czy tam nogą. Bez żadnego powodu, tak kurwa, bo dobrze widziałem drogę przed nami i nie było na niej nawet kurwa piasku. Jako, że jeżdżę już trochę jednośladami, w miarę zdążyłem ogarnąć, żeby w niego nie zajebać, bo z cylindrem po przeróbkach bym się kurwa nie wypłacił za odszkodowanie za wjechanie w jego dupala. Takie mamy prawo, ale to już chuj, nie to mnie wkurwia.
Otóż kiedy pokiereszowany leżałem sobie na jezdni, ponieważ jechałem w krótkim rękawku oraz zajebałem głową w krawężnik, kierowca ów obejrzał się, zobaczył co się stało i spierdolił, aż się za nim kurwa kurzyło, mało z zakrętu zjeb nie wyleciał.
Nawet nie sprawdził, czy kurwa żyję, czy też może nie potrzebuję karetki.
Jak już wszystko ogarnąłem, zebrałem maszynę z ziemi, (kurwa rano z serwisu wzięta). I tak nic kurwa nie czułem bo w szoku byłem, ale uderzyło mnie to, jak można spierdolić w ten sposób po wywołaniu wypadku?! No kurwa bądźmy dorośli… Teraz nie za bardzo chodzę, łapy w bandażach, bo jak wiadomo jednoślad + krótki rękawek = człowiek zdrapka, wszystko boli i nawet nie specjalnie jestem w stanie zjeść pierdolonej zupy, bo się nie zginam chwilowo.
Chwila moment kurwa, przecież nie uderzyłem, a on uciekł z miejsca wypadku, poza tym niedaleko była kamerka drogowa, trzeba to zgłosić stróżom prawa i porządku!

Taki chuj, bo zapomniałem zapłacić OC, termin minął dwa dni temu. Jeżeli gościu był pijany, srany albo nawet na spidzie, to mogę go w dupsko pocałować, bo gdybym zgłosił sprawę policji, to by mi zabrali prawko, a mandat dojebali przechuj wielki za jazdę bez zapłaconego OC, a nie jestem taki zawistny, żeby tracić samemu byle by komuś dojebać.

Nie, żebym chciał prawić morały, ale kurwa pamiętajcie o ubezpieczeniu i dobrym kasku, bo sądząc po wgnieceniu na moim  pewnie już bym nie żył, gdybym go nie miał. A jak spotkacie dziwnie jeżdżącego Hyundaia ix35 w kolorze jasnego gówna metalik, to mu powiedzcie, że żyję, żeby nie miał wyrzutów sumienia do końca życia, że kogoś zabił.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 2 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading ... Loading ...
Tagi: ,

frustracja rymowana

8 sierpnia, 2015, Autor:  

Po kilku bezsennych nocach, o których napomknąłem na ścianie wkurwień, frustracja i zmęczenie przybrały postać zaawansowaną na tyle, żeby pisać wierszem. No dobra, rymem nie wierszem, ale jakby ktoś się szykował na konkurs recytatorski to proszę:

 

pierdolę to jebane stękanie
dziadów, sknery i pizdy
roszczeniowe dyrygowanie
znajomych z pracy śliskich

i gdyby Bóg był kutasem
jakim go maluje Testament
rozpuszczonym, potężnym bobasem
pierdoliłbym go na amen

gdybym miał więcej pokory
siebie sam też bym pierdolił
bo wszystko ja sam najlepiej
prym i as w każdej roli

pierdolę też ciebie i ciebie
i tych co życie to gówno
i wszystko co sprawiedliwe
więc nie pierdolę równo

każdy fiut pierdolnięty
każdemu dziś mogę ubliżyć
pierdolę czekających puenty
bo chciałem się tylko wyżyć

 
Po kilku godzinach stwierdziłem jednak, że nawet śmiesznie to brzmi jak się to czyta na chłodno, więc przy akompaniamencie palca wskazującego i mordy nagrałem to w wersji audio:

PS: nasz zbiór audio ogólny jest tu: MW RADIO

Linkuję, bo jestem na tyle leniwą parówką, że do tej pory nigdzie tego w menu nie wstawiłem. A nawet nie uzupełniłem pieniążków w budżecie, jakie do nas trafiły z miesiąc temu… co zaraz zrobię.
No może jutro.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 5 raz(y), średnia ocen: 8,20 na 10)
Loading ... Loading ...